„Fundacja” jest początkiem. Dlaczego więc na okładce ma numer 6?
Bierzesz z półki „Fundację”, spodziewając się pierwszego tomu, i widzisz szóstkę. Obok stoi „Preludium Fundacji” z numerem 1, a pomiędzy nimi trzy książki napisane przez innych autorów. Można pomyśleć, że początek właśnie uciekł o pięć tomów.
Nie uciekł. Wydawca numeruje książki według kolejności wydarzeń, a „Fundacja” została napisana i wydana jako pierwsza. Obie kolejności są poprawne, lecz służą innym czytelnikom.
Chcesz po prostu poznać „Fundację”? Zacznij od „Fundacji”
Najkrótsza droga prowadzi przez pierwotną trylogię:
- „Fundacja”
- „Fundacja i imperium”
- „Druga Fundacja”
Te trzy książki powstały najwcześniej. To w nich Asimov po raz pierwszy przedstawił psychohistorię, plan Hariego Seldona i upadające Imperium Galaktyczne. Nie potrzebujesz wcześniej cyklu „Roboty”, powieści o Imperium ani prequeli.
Jeżeli po trylogii chcesz zobaczyć dalszy ciąg, następne są „Agent Fundacji” i „Fundacja i Ziemia”. Dopiero po nich, zgodnie z kolejnością publikacji, przychodzi czas na dwa prequele: „Preludium Fundacji” oraz „Narodziny Fundacji”.
Skąd wzięła się szóstka?
Rebis ułożył dziesięć książek według chronologii świata. Dwie pierwsze opowiadają o czasie poprzedzającym właściwą „Fundację”. Kolejne trzy rozwijają ten okres, ale napisali je Gregory Benford, Greg Bear i David Brin. Dopiero potem zaczyna się książka, od której Asimov rozpoczął publikowanie cyklu.
- „Preludium Fundacji” - Isaac Asimov
- „Narodziny Fundacji” - Isaac Asimov
- „Zagrożenie Fundacji” - Gregory Benford
- „Fundacja i chaos” - Greg Bear
- „Tryumf Fundacji” - David Brin
- „Fundacja” - Isaac Asimov
Numer 6 opisuje więc miejsce w rozszerzonej chronologii wydania Rebisu. Nie oznacza, że przed pierwszą lekturą musisz kupić pięć innych książek.
A może jednak zacząć od „Preludium Fundacji”?
Możesz, jeśli ważniejsza jest dla Ciebie kolejność wydarzeń. Poznasz wtedy młodszego Hariego Seldona i będziesz przesuwać się po historii bez cofania czasu.
Trzeba tylko pamiętać, że Asimov napisał oba prequele wiele lat po pierwotnej trylogii i po jej dwóch kontynuacjach. Korzystał już z pomysłów rozwiniętych w późniejszych książkach. Kolejność publikacji pozwala odkrywać te połączenia w takim porządku, w jakim autor je dopisywał. Właśnie dlatego polecamy ją na początek.
Czy „Roboty” też trzeba przeczytać?
„Roboty”, „Imperium Galaktyczne” i „Fundacja” zostały z czasem połączone w jedną rozległą historię przyszłości. To może zamienić siedem książek w znacznie większy projekt czytelniczy.
Na szczęście pierwsza „Fundacja” nie wymaga takiego przygotowania. Zacznij od niej, jeżeli interesuje Cię sam plan Seldona i los Imperium. Zacznij od „Ja, robot”, jeżeli bardziej ciekawi Cię rozwój robotyki oraz początek wspólnego świata. Żadna z tych decyzji nie zobowiązuje Cię do przeczytania wszystkiego.
Siedem książek Asimova w kolejności publikacji
- „Fundacja”
- „Fundacja i imperium”
- „Druga Fundacja”
- „Agent Fundacji”
- „Fundacja i Ziemia”
- „Preludium Fundacji”
- „Narodziny Fundacji”
Nie musisz dziś wybierać między siedmioma a kilkunastoma książkami. Wystarczy pierwsza „Fundacja”. Po trzech tomach będziesz już wiedzieć, czy chcesz iść dalej, wrócić do początków Hariego Seldona, czy otworzyć znacznie starszy rozdział tego świata wraz z „Ja, robot”.
Zacznij od „Fundacji” Sprawdź „Preludium Fundacji” Sprawdź „Ja, robot”
Źródła
Kolejność siedmiu powieści Isaaca Asimova: Penguin Random House. Polska numeracja, autorzy i podział na siedem książek Asimova oraz trzy tomy uzupełniające: cykl „Fundacja” i profil Isaaca Asimova w Domu Wydawniczym Rebis. Osobny cykl „Roboty”: katalog Rebisu.
ReadEden