Papier, e-book czy audiobook? Wybierz format do własnego dnia
Rozmowa o formatach książek szybko zamienia się w plebiscyt. Papier ma zapach i ciężar, czytnik mieści całą bibliotekę, a audiobook pozwala słuchać podczas spaceru. Każda strona potrafi podać dobry argument. Żadna nie wie jednak, gdzie będziesz czytać, ile masz miejsca w torbie ani czy po całym dniu Twoje oczy chcą jeszcze patrzeć na tekst.
Nie musisz wybierać jednego formatu na zawsze. Znacznie bardziej przydaje się wiedza, co każdy z nich ułatwia i kiedy zaczyna przeszkadzać.
Papier, gdy chcesz widzieć książkę jako całość
W papierowej książce łatwo przekartkować poprzedni rozdział, włożyć kilka zakładek i szybko porównać dwa odległe fragmenty. Układ strony pozostaje taki sam. Ma to znaczenie przy mapach, przypisach, tabelach, poezji i książkach, do których często wracasz.
Papier nie potrzebuje baterii ani konta w księgarni. Potrzebuje za to światła, miejsca na półce i wolnej ręki. Gruby tom przegrywa także z małym czytnikiem, gdy trzeba nosić go codziennie w plecaku.
Badania porównujące rozumienie tekstu na papierze i ekranach dają papierowi niewielką przewagę, ale warto czytać ten wynik ostrożnie. Metaanaliza Virginii Clinton wykazała ją przede wszystkim przy tekstach informacyjnych. Dla tekstów narracyjnych nie stwierdzono wiarygodnej różnicy, choć takich porównań było mniej. Badania obejmowały również różne rodzaje ekranów i zadań. Nie są werdyktem przeciwko każdej powieści na współczesnym czytniku.
E-book, gdy książka ma pojechać z Tobą
Czytnik pozwala zabrać kilka długich powieści bez podejmowania decyzji przy pakowaniu. W wielu e-bookach można zmienić wielkość liter, odstępy, krój pisma i kontrast. Wyszukiwanie nazwiska albo zaznaczonego zdania zajmuje chwilę, a wbudowany słownik pomaga przy lekturze w obcym języku.
Dużo zależy jednak od urządzenia i samego pliku. Czytanie na telefonie oznacza bliskość powiadomień, a źle przygotowany e-book może mieć niewygodne przypisy lub rozsypany układ. Regulowana czcionka pomaga przy zwykłej prozie, lecz album, komiks albo książka z rozbudowanymi tabelami często potrzebują stałego projektu strony.
Przed zakupem warto też sprawdzić format pliku i zabezpieczenia. Nie każdą książkę da się swobodnie przenieść między urządzeniami, pożyczyć komuś albo zachować poza kontem konkretnej usługi.
Audiobook, gdy oczy i ręce są zajęte
Audiobook może towarzyszyć podczas spaceru, gotowania albo długiej podróży. Dla części osób jest wygodnym wyborem, a dla innych podstawowym sposobem dostępu do książek. WIPO wymienia audio obok e-tekstu, dużego druku i brajla wśród formatów dostępnych dla osób, które nie mogą wygodnie korzystać ze standardowego druku.
W tym formacie głos lektora staje się częścią książki. Tempo, wymowa nazw i sposób rozróżniania bohaterów mogą pomóc albo skutecznie odciągnąć uwagę. Dlatego przed zakupem przydaje się próbka nagrania bardziej niż kolejna opinia o samym tytule.
Audio gorzej nadaje się do szybkiego porównywania fragmentów, oglądania tabel i sprawdzania pisowni nazw. Wymaga również warunków, w których naprawdę możesz słuchać. Praca wykonywana równocześnie z nagraniem nie zawsze zostawia książce tyle uwagi, ile zakładał plan.
Czy słuchanie daje mniej niż czytanie?
Jedno z często przywoływanych badań porównało audiobook, e-tekst oraz oba formaty używane jednocześnie. W grupie 91 dorosłych nie znaleziono istotnych różnic w rozumieniu materiału ani bezpośrednio po badaniu, ani po dwóch tygodniach. Uczestnicy poznawali jednak tylko fragment jednej książki non-fiction. To ciekawy wynik, ale za mało, by rozstrzygnąć każdą lekturę i każdą sytuację.
Znaczenie ma rodzaj tekstu, uwaga, możliwość powrotu do trudnego miejsca oraz potrzeby konkretnej osoby. Rozdział powieści słuchany w spokojnym pociągu stawia inne wymagania niż podręcznik pełen wykresów odtwarzany podczas pisania wiadomości.
Możesz zmieniać format w trakcie
Rozpoczęcie książki na papierze nie zobowiązuje do noszenia jej wszędzie. Możesz czytać w domu, a podczas spaceru wrócić do tego samego rozdziału w audiobooku. E-book może przejąć lekturę w podróży, po czym papierowe wydanie znów trafi na nocny stolik.
Przy zmianie formatu zapisz rozdział i kilka słów o ostatniej scenie. Numery stron często się nie zgadzają, a miejsce w audiobooku zapisuje się w godzinach i minutach. Taka krótka notatka oszczędza później przewijania i szukania znajomego zdania.
Najkrótsza decyzja
- Wybierz papier, gdy często wracasz do fragmentów, pracujesz z przypisami albo ważny jest dla Ciebie stały układ strony.
- Wybierz e-book, gdy podróżujesz, czytasz kilka książek naraz lub potrzebujesz regulowanej wielkości tekstu.
- Wybierz audiobook, gdy chcesz słuchać w ruchu, dać odpocząć oczom albo standardowy druk jest dla Ciebie niedostępny.
- Połącz formaty, gdy jedna książka ma zmieścić się w kilku różnych częściach dnia.
Papier może zostać na nocnym stoliku, e-book pojechać z Tobą pociągiem, a audiobook wyciągnąć książkę na spacer. Jeśli każdy z nich pomaga Ci wrócić do lektury, każdy dobrze spełnia swoją rolę.
Źródła
Porównanie papieru i ekranów: Virginia Clinton, „Reading from paper compared to screens”. Porównanie czytania, słuchania i obu formatów: Beth A. Rogowsky, Barbara M. Calhoun i Paula Tallal, „Does Modality Matter?”. Dostępne formaty publikacji: WIPO Accessible Books Consortium oraz standard W3C Audiobooks.
ReadEden